360 stopni

Odzwyczajam się

od zapachu
od dotyku
ciepłych ust
pięknych dłoni

Uczę się siebie na nowo
spokój znajduję
w kubku z gorącą herbatą
nowej płycie Grace
i sztucznym uśmiechu

Przestaje myśleć o niemożliwym
Ginę i rodzę  się na nowo
Lżejsza o pare łez
cięższa o parę doświadczeń
z posklejanym sercem i czarną dziurą w pamięci

Wmawiam sobie kłamstwa, które kiedyś staną się prawdą

(WRÓĆ)
Jak podobał ci się ten tekst?
[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *