Od plakatu do filmu – Jestem mordercą

„Jestem mordercą” to polski film oparty na faktach z 2016 roku, gatunkowo przynależny do thrillera i dramatu psychologicznego. Fabuła filmu skupia się na losach policjanta Janusza Jasińskiego i przydzielonej mu sprawy złapania Wampira- seryjnego zabójcy kobiet. W tle przetaczają się aspekty psychologiczne i moralne. Całość rozgrywa się w latach 70., czyli za czasów Polski PRL-owskiej.

Plakat Kosowskiego ukazuje dwie osoby- głównego bohatera – policjanta Jasińskiego i Wiesława Kalickiego- niewinnego, obarczonego zarzutem za popełnienie zabójstw. Postacie nie są pokazane w całości, widzimy tylko połowy ich twarzy stykające się ze sobą, jednak kontrastujące poprzez użycie różnych odcieni czerwieni. Sam kolor wskazuje na motyw przewodni filmu i zamieszczone sceny morderstw, kojarzy się z krwią, przemocą, jest także barwą doktryny politycznej (komunizmu), za czasów której toczy się akcja filmu.

W tle widać również małe krzyżyki złączone ze sobą białymi liniami, przypominające punkty na mapie przestępstwa i odnoszące się do zabitych ofiar.

Afisz nawiązuje do problematyki filmu. Ukazanie bohaterów przedstawia uniwersalność tytułu, możliwość przypisania go jednocześnie Kalickiemu i policjantowi. Z jednej strony, skazany niewinny wymierza na sobie karę, przyznając się do winy, której nie popełnił. Z drugiej zaś, główny charakter obarcza konsekwencjami człowieka czystego, przez co sam siebie wprowadza w wewnętrzny niepokój. Potęguje to dodatkowo jego strach przed utratą awansu, a także nieumiejętność ujawnienia błędu. Z powodu jego nieprawości dochodzi nawet do zabicia całej rodziny.

Rozdarcie postaci na afiszu przedstawia moralny problem głównego bohatera. Ma on wybrać niejako pomiędzy własnym spokojem ducha a skazaniem osoby niewinnej. Przypuszczać można, że utożsamia się ze skazanym, w końcu sam nie jest bez skazy, dopuszczając się choćby zdrady żony. Otumaniony swoim egoizmem, próbuje wszystkich możliwych sposobów, aby umieścić Kalickiego w więzieniu. Obarcza się poczuciem winy, które będzie mu towarzyszyć aż do końca, gdyż ostatecznie przyczynia się do śmierci Kalickiego.

Ciekawym jest, że to jednak Jasiński na plakacie przedstawiony jest w tej korzystniejszej, jaśniejszej barwie. Być może ten zabieg ma na celu ukazanie Kalickiego takiego, jakim postrzegało go społeczeństwo- jako krwawego mordercę. Barwa otaczająca Jasińskiego delikatnie przechodzi w róż- symbol sympatii, szczerości i przyjaźni- właśnie tak zapisał się główny bohater w ludzkiej świadomości- jako wybawiciel Polaków od przeklętego zła. Zjawisko to przewraca rzeczywistość do góry nogami, jest to gra twórcza Kosowskiego wyrażająca niepogodzenie się z niesprawiedliwością i przewrotnością losu.

Jak podobał ci się ten tekst?
[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *