Bez-Nadziejne pragnienie

Powrócić bym chciała dziecięcych lat, Gdy uśmiech błyszczący nie znikał mi z twarzy, Gdy cieszył mnie cały ten świat I gdy umiałam jeszcze marzyć. Pragnęłabym ujrzeć znowu słońce W Twoich oczach, co wschodzi, Kiedy serce z miłości gorące, Kiedy szczęście do życia się rodzi. I tak bym chcieć i pragnąć mogła Do ostatniego tchu, Lecz […]

Koniec

Wszystko co się zaczyna Kiedyś przepadnie Początek będzie końcem A wierzchołek na dnie. Nawet linia prosta Kiedyś się zatrzyma W końcu ktoś ją przerwie I nikt nie powstrzyma. Nikt nie powie „nie rób” „nie zostawiaj świata” Nikt nie przerwie śmierci Jak nie przerwie lata. Jeśli dusza pragnie Nic jej nie przekona I tak ciało z […]

Bycie, niebycie

byłeś, byliśmy, będziemy świeciło słońce autobusy gnały drzewa pączkowały dzieci tańczyły pod wiosenną tęczą łąki pachnące pięknem wachlowały nie byłeś, nie byliśmy, byłem słońce już zaszło księżyc nie wschodzi drzewa ogołocone dzieci pogrążone w płaczu autobusy stoją nie będziesz, nie będziemy słońce wygasło, ciemność widzę lasy wycięte, karczowiska w swej istocie smutkiem wołają o pomstę […]

Gość jak marzenie!

Raz na jakiś czas mamy w naszej szkole okazję spotkać się z ciekawymi, inspirującymi osobami, których historie oraz doświadczenie w pewien sposób nas rozwijają, wpływają na nas. 28 listopada taką osobą była Marzena Chełminiak. Dziennikarka oraz absolwentka naszej szkoły. Opowiedziała nam o swojej karierze, pasji oraz marzeniach. Pani Marzena nie jest osobą, która stoi w […]

Miłość młodego Denhoffa i Barbary

Było ciepłe, wrześniowe popołudnie. Włodzimierz Denhoff – syn Kacpra Denhoffa, ówczesnego założyciela Kruszyny widząc zza pałacowego okna piękno wczesnojesiennych barw, postanowił wybrać się na konną przejażdżkę. Nie mówiąc nic ani ojcu, ani sługom wyruszył w stronę Borowna. Tam rozciągały się liczne pola uprawne i małe zagajniki. Skręcił w polną dróżkę i jechał powoli, podziwiając piękno […]

Sierazaw

Ma dwie marynarki, zaklęty w skórę złotego młodzieńca, Z tym, że nie jest szczerym kruszcem, ma serce szaleńca. Zegarków tuzin, co kwadrans inny przywdziewa, Choć każdy dokładnie ten sam czas odmierza. Na świat spogląda z góry, mimo ziemskiej depresji. Uśmiecha się do wyblakłego słońca z przyczyny presji Którą wywiera barwnie monochromatyczne otoczenie. Wokół stado dynamicznych […]

Doba

Otwieram oczy, patrzę Widzę barwne witraże Nie pomogą bandaże Ran mych nie opatrzę Ciemność rozległa panujeJej rządy blask świec obalaTu wokół płynie ognista falaDo jęku cisza się szykuje Ciepła nie doświadczamAle czy zimno czuję?Nijaki chłód mię kłujeJam jest trup – oświadczam

Październikowa noc

Jest noc,Październikowy huczy wiatr,Wtem kot, tak dotąd nieruchomy,Przebiega plac,I miauczy, i łasi sięDo nóg, do sukni aksamitów,Gdzie wczoraj stałzimny, brązowy stop, Lecz już, w blasku księżyca skąpana        Stoi, dziewczynka skąpo ubrana,A wiatru huk zagłusza Stuk jej maleńkiego serca, Jak duch, jej cera biała,Chłodem policzki oblane,Jak trup, jej oczy mokreWiatrem wychłostane Od głów do stóp dreszcze,Gorączką […]